Lubicie zwariowane zdjęcia ciążowe? Bo ja bardzo.
I taka właśnie była sesja z powiększonym brzuszkiem Magdy oraz Pawłem.
Czekoladę lubi chyba każdy, a w szczególności przyszła mama
Zobaczcie sami te zdjęcia:

Rodzinnych portretów ciąg dalszy.Tym razem sesja ciążowa.
Chodziło mi przede wszystkim o prostotę, przekazanie czystej treści jaką jest oczekiwanie rodziców…
Kwadraty jak zwykle Psix’em oraz Deltą 100.

Trochę klasycznie ale i z odrobiną szaleństwa i spontaniczności – tak można określić tą sesję ciążową.
Na razie czarno-biało – Pentacon Six.
Część druga – w kolorze dostępna jest TU.
