Tak się dzieję, kiedy biorę na spacer aparat – a rzadko się to zdarza.
Stanisław trochę przysypiał, więc postanowiliśmy wsadzić go w chustę i wyjść zaczerpnąć jakże świeżego powietrza.

Piękne miejskie widoczki – za budynkami i wieżą kościoła skrywa się Sky Tower…

nieeee to nie jest Sky Tower

Ocieplona ściana budynku, nie dość, że pomalowana to obrzucona kamieniami z pobliskiego nasypu kolejowego.

Pozostałości (szpitala?)…




No i się obudził




Trzeba przyznać, że pogoda dzisiaj piękna była…

…


Przedstawiam Wam Mateusza:)

Oto Zuzanna z rodzicami w czerni i bieli:

Zuzia.

Pamiętacie Pawła i Magdę? W lecie byli bohaterami szalonej czekoladowo-ciążowej sesji. Dla tych co nie pamiętają mała podpowiedź
No i stało się. Olga przyszła na świat i została tym samym moją najmłodszą modelką, kiedy robiliśmy tą sesje miała nieco ponad miesiąc.

Z okazji Nowego Roku życzę Wam wszystkiego najlepszego. Przy okazji zapraszam do oglądania nowej porcji zdjęć
Urwis z niego straszny.

Zdjęć dzieci ciąg dalszy. Dzisiaj poznacie Marcina

Małe dzieci są słodkie, pocieszne, ciekawe świata i naturalne – są dla nas wszystkim. Trzeba zadbać o to aby miały pamiątki z dzieciństwa właśnie w postaci fotografii. Fotki tak mi się spodobały, że chce się z nimi podzielić z innymi. Oto Ola – moja bratanica:
Cześć jestem Ola, zazwyczaj spokojna…

… ale nie zawsze
Lubicie zwariowane zdjęcia ciążowe? Bo ja bardzo.
I taka właśnie była sesja z powiększonym brzuszkiem Magdy oraz Pawłem.
Czekoladę lubi chyba każdy, a w szczególności przyszła mama
Zobaczcie sami te zdjęcia:

Rodzinnych portretów ciąg dalszy.Tym razem sesja ciążowa.
Chodziło mi przede wszystkim o prostotę, przekazanie czystej treści jaką jest oczekiwanie rodziców…
Kwadraty jak zwykle Psix’em oraz Deltą 100.

Trochę klasycznie ale i z odrobiną szaleństwa i spontaniczności – tak można określić tą sesję ciążową.
Na razie czarno-biało – Pentacon Six.
Część druga – w kolorze dostępna jest TU.
